Static -> dynamic
Udało się. Przepisałem frontend na angulara... Wygląda tak samo brzydko, pod spodem jest masakra (nie ma to jak przepisywać system na coś czego się kompletnie nie zna). Ale funkcjonalności są wszystkie, które były (czyli niewiele, bo prace nad frontendem zarzuciłem już dawno). Usunąłem tylko logowanie googla, bo to zrobię inaczej (a nadal czekam aż autor aplikacji zajmującej się uwierzytelnianiem "social" dorobi jeden ficzer).
Co prawda jest to angular 1, ale na razie niech będzie. Po pierwsze trzeba wyczyścić kod, bo jest w nim masakra. Potem będzie można dodać brakujące funkcjonalności i poprawić wygląd. Wyglądem może się zajmę najpierw.
Ale najpierw najpierw to minifikację trzeba zrobić.
Udało się w tydzień. Nadal nie wierzę.
Co prawda jest to angular 1, ale na razie niech będzie. Po pierwsze trzeba wyczyścić kod, bo jest w nim masakra. Potem będzie można dodać brakujące funkcjonalności i poprawić wygląd. Wyglądem może się zajmę najpierw.
Ale najpierw najpierw to minifikację trzeba zrobić.
Udało się w tydzień. Nadal nie wierzę.
Komentarze
Prześlij komentarz